kajus blog

    Twój nowy blog

    ta notka to blyskawicznie, bo spiesze sie na teniskaa… trzymojcie kciuki, zeby mi serwy wychodzily :) bo skoncze w kawalkach…
    dzisiaj rekolekcji ciag dalszy, i jeszcze gorzej bylo, jak mozna wytrzymac w kosciele, kiedy nie mozesz sie powstrzymac od smiania? jak ktos ma sposob, to dac znac ;) ale takich mszy sie nie zapomina… ho ho, tak tak… na koniec dostalismy gazetke a’la Biblia, a pomiedzy tekstami biblijnymi byly takie rzeczy, ze szkoda gadac… kolejny powod do smiechu… chyba nie wiecie o czym mowie, ale tego sie nie da opisac w przyzwoity sposob.
    no i potem, w zapiekankarni, znowu sie obzarlam. pocieszajace, co? :-/ ale spale troche kalorii na tenisku :-/ ok, koncze ten durnowaty watek.
    pozdrowienia dla blizniakow, Marchewkii, i ludzisk, co zdecydowali sie machnac komentarzyk… i specjalne, przedtenisowe, dla P. Macka :) chociaz i tak tego pewnie nie przeczyta… ale co tam.
    i jeszcze slowa dwa na temat ksiezy – przewaznie sa… no niespecjalni, wyraze to w ten sposob, ale ten od rekolekcji jest jakis smiechogenny, gdy ksiadz z mojej parafii budzi we mnie… no, po prostu zdegustowanie… wiec zdarzaja sie fajne typki i wsrod ksiezy :)

    Dzisiaj (tak, wlasnie) zakonczylam ogladanie Dziewiatych Wrot…. A brrrrr… czesto gesto popelniane sa morderstwa, ktos kogos dusi, podpala (podpalali tez sami siebie), nie zabraklo tez watku… ekhem… erotycznego :-/ … A na koniec, kiedy juz wlazilam do lozka, zobaczylam… nie, poprawka. nic nie widzialam, bo wszystkie latarnie zgasly… po takim filmie, to pokazcie mi kogos, kto by sie nie bal… no nie, nie bylo tak zle :) .

    a potem (nawet przed chwila) mama skaleczyla sobie paskudnie palec i krwawi like mad… Przeczac wszelkim zasadom pierwszej pomocy, zalozylysmy prowizoryczny opatrunek z chusteczek i plasterkow…

    trzymajcie kciuki (nomen omen… :-/ )

    Zauwazylam wpisy w ksiedze gosci i od razu mam lepszy humorek :) Dla sam – wiesz – kogo: Bog cie przygwozdzi. Zreszta sam wiesz. Dzieki, monik, i dzieki, ekhem… furtko 12… ;), dodam cie do linkow.
    Dzisiaj na jedynce Dziewiate Wrota Polanskiego, o 22.00, moze dotrwam do konca… :]
    A rannym utrom przyjda do mnie blizniaki i bedziemy sie pocic nad kalendarium do szkolnej stronki internetowej. No i rekolekcje…
    Moze wymodze jakowes sprawozdanko…
    Nie, nie martwcie sie :]

    Dotleniona siadam do pisania drugiej dzisiaj notki; muuusze (tu uklon w strone monika) odrobic straty…

    Wszyscy chca isc na Pasje. Ja nie chce isc na Pasje. Dlaczego wszyscy chca isc na Pasje? Nie wiem. Dlaczego ja nie chce isc na Pasje? Wlascicie to chyba powinnam, ale nie wiem, jaki moze byc pozytek z filmu, ktorego sie wcale nie oglada, bo zaslania sie reka oczy??? nie no, tak zle to jeszcze ze mna nie jest ;) Mimo wszystko, tak opowiedziana historia jakos do mnie nie trafia… I jakos przedziwnie kojarzy mi sie z ksiazkami Kinga (a raczej ze scena z jednej jego ksiazek)…

    I to chyba na tyle…

    P.S. pozdrowienia dla dziewczynek: dla Monika vel Jagielonczyka i dla tego drania Miska, co mi nie chce skomentowac, i dla wszystkich, ktorzy mi JESZCZE nie skomentowali (docencie moja wrodzona dobroc serca :] )

    Refleksja bedzie polegac na tym, ze… musze sie zastanowic, na czym ;)
    Okej. Juz mam. Pogoda. (no co chcecie? nad pogoda tez mozna sie zastanawiac)…
    Otoz jak wszyscy (a niech mi tylko ktos sie sprobuje sprzeciwic) chcie zieby jus byla wiosna :-)Ciapke na ulicach mamy wzorowa :] a temperatura wynosi 15 stopni, i to naprawde JEST powod do radosci!!!

    (Ta pierwsza notka jest nudnawa, poniewaz dopiero sie rozkrecam. prosze szanownych czytelnikow o wybaczenie)

    na razie tyle, na modle Arniego mowie: „I’ll be back”
    i papa…

    3.4.start.
    to jest mój drugi blog, nie wiem po kiego grzyba mi on, no ale… raz się żyje.
    jak widać, to jest moja pierwsza notka i nie zamierzam się przemęczać.


    • RSS