Nie mam ostatnio zupełnie głowy do pisania notek, może dlatego, że w moim życiu dzieje się za dużo i nawet jeszcze nie zdążyłam sobie wszystkiego dobrze przemyśleć, już nie mówiąc o opisywaniu (między innymi dostałam się na studia, na Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina w Warrrrszawie… z pierwszą punktacją wśród skrzypków! yay!:D). Niemniej jednak ostatnio w naszym pięknym kraju jest na rzeczy coś, co przewraca mi wątpia i burzy krew, a mianowicie afera wokół powstającej właśnie ustawy medialnej. (Tak jest, wiedzieliście, że jak w końcu wrócę, to znajdę sobie jakiś powód do narzekania, co nie?:D zresztą pewien mój kumpel zauważył słusznie, że jak w końcu o tym napiszę, zaraz zobaczycie o czym, to wpisze się to bardzo ładnie w tradycję kultywowana na tym blogu z powodzeniem, mianowicie tradycję zbawiania świata w pojedynkę…) A więc, do rzeczy!

Otóż wszystko sprowadza się do problemu funkcjonowania mojej ulubionej stacji radiowej, Drugiego Programu Polskiego Radia. Ich sytuacja finansowa systematycznie się pogarszała przez ostatni okres czasu, aż doprowadzono do sytuacji, w której nie mają oni pieniędzy dosłownie na nic. Radiowa Dwójka była patronem licznych festiwali muzycznych, z jej budżetu finansowano symfoniczną orkiestrę (nota bene, orkiestrę na świetnym poziomie) i parę innych znakomitych zespołów, 2010 rok został ogłoszony rokiem Chopinowskim (dwusetna rocznica urodzin), a oni nie są w stanie w żaden sposób dołożyć się do tej imprezy na wielką skalę, bo nie mają nawet pieniędzy na robienie audycji! Z ramówki znika kilka ciekawych pozycji, a dziennikarskie honoraria zmniejszyły się drastycznie – za zgodą zespołu oczywiście. Dziennikarze sami muszą płacić sobie za delegacje, tym podobne absurdy możnaby chyba wypisywać a wypisywać, a w tym momencie, jeśli nasza nowo powstająca ustawa wejdzie w życie, ustawa, która zakłada likwidację abonamentu, wygląda na to, że jeśli czegoś nie zrobimy, Dwójka padnie na całej linii. (Piszę oczywiście z perspektywy zwolenniczki płacenia abonamentu ;p).

Widzicie, to jest świetne radio, na bardzo wysokim poziomie, i wcale nie tylko dla fanatyków muzyki poważnej! (jak ja… ;D) Tak naprawdę każdy Polak i Polka, którzy nazywają się kulturalnymi ludźmi, mogą tam znaleźć coś dla siebie, oferta programowa Dwójki jest naprawdę bardzo zróżnicowana. Plus, to radio w ogóle nie nadaje reklam (więc odpada jedno źródło finansowania…), dzięki czemu nie wściekamy się, kiedy co 10 minut ciekawa audycja przerywana jest jakimś parszywym reklamowym jazgotem. Za granicą, np. w Wielkiej Brytanii, takie instytucje utrzymują się (i, z tego co się orientuję, mają się świetnie) dzięki temu, że obowiązek płacenia abonamentu jest bardzo ściśle przestrzegany. I dzięki temu mamy BBC Symphony Orchestra, mamy Proms (to są takie doroczne koncerty, strasznie fajne i ogólnie szpaniaste, na które zapraszane są największe gwiazdy muzyki klasycznej, których liczba, jak właśnie dowiedziałam się z nieocenionej Wikipedii, ciągle wzrasta i w tym roku osiągnie rekordowy wynik 100 koncertów w ciągu ośmiu tygodni - a u nas liczba festiwali maleje z jakże prozaicznego powodu braku funduszy dla Dwójki;]), i różne inne fajne rzeczy…

Dlatego wszystkich serdecznie namawiam, żeby płacili abonament, bo to chyba najmniej, co w tej sytuacji możemy zrobić, a oprócz tego, jeśli wierzycie w słuszność sprawy, możecie napisać o tym u siebie! Mój blog pewnie nie zwiększy drastycznie rozgłosu tej sprawy (co też na pewno by pomogło), ale jeśli połączymy siły… :D

Poniżej wklejam oświadczenie pracowników radiowej Dwójki, a dokładniej rzecz biorąc jego screenshot z Facebooka. (Jeśli ktoś ma profil na Facebooku, to może osobiście dopisać się do akcji, pod tym adresem:
http://www.facebook.com/home.php#/event.php?eid=95055122682
).

Kultura w zagrożeniu...