kajus blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 9.2004

    …ocena, ocena, nie cieszy, gdy jest, lecz kiedy jej nima, samotnyś jak pies :P
    Wpadłam w nałóg: tu się zgłoszę, żeby mnie ocenili, tu, i jeszcze tu, o, a może jeszcze tam?
    Ma to skutki zgubne, albowiem nie zawsze mnie ocenią pozytywnie, i wskutek tego moje ego zostaje brutalnie zmieszane z błotem, już nie mówiąc o wysokim poczuciu własnej wartości. Tworzy się tak uroczo zwane błędne koło, bo gdy raz cię ocenią źle, to zapisujesz się gdzie indziej, bo myślisz, że tam ocenią cię lepiej. Gdy tam też oceniający nie spełnią twoich oczekiwań, zapisujesz się na kolejnego bloga, i kolejnego, i kolejnego, itd itp. Ojojoj.
    No i co ja mam na to poradzić, że znów się zapisałam do oceny? No coo? :P

    …a tradycyjnie nie wiem, co napisać, za dużo się zdarzyło (co za wygodne tłumaczenie :P)
    Ostrzę sobie zęby na Dżejmsa Bonda, czyli Kubusia Węzła, jak mawia Legion.
    Wszyscy mnie zostawili – jedna pojechała, druga poszła na koncert – nawet moja mama poszła, a ja nie! :/ no cóż, taka dola chorego… poszła na koncert razem z nieco przebraną Wesołą Kompanią, a ja sobie tu cichutko boleję.
    Cierpicie z tego powodu? Nie? To cierpcie! :P
    albo może nie musicie… ;)


    • RSS